Skupujemy auta w stanie dobrym i bardzo dobrym, jak i te uszkodzone oraz do napraw

A także: motocykle, skutery, quady, skutery wodne, łódki, minikoparki i nieruchomości:
domy, mieszkania, działki i lokale handlowe.
Trójmiasto i okolice, całe województwo pomorskie.

517 700 719

Zadzwoń teraz

Skupaut24h@Op.Pl

Napisz do nas


Przegląd samochodu: co sprawdzić po zimie?

Przegląd samochodu: co sprawdzić po zimie?

Przegląd samochodu najlepiej zacząć od dokładnego czyszczenia. Myjąc nadwozie sprawdzimy kondycję lakieru, który mógł zostać uszkodzony przez kontakt z solą, odprysnąć albo zostać zadrapany przez kamyki znajdujące się w piasku wykorzystywanym do posypywania dróg. Zauważone zadrapania koniecznie należy zabezpieczyć - zlekceważone grożą postępującą korozją. Czyszczenie auta to także dobra okazja na skontrolowane wycieraczek - po zimie ich pióra są często zużyte, nie radzą sobie z nadmiarem wody i pozostawiają smugi.

Podwozie
Solidne umycie podwozia i wnęk nadkoli jest praktycznie koniecznością - stan dróg i parkingów, po jakich się poruszamy naraża nasze samochody na liczne uszkodzenia powłok ochronnych - zarówno elementów z tworzywa sztucznego, jak i z masy bitumicznej nałożonej bezpośrednio na podwozie. - Taka operacja pozwoli nam nie tylko wypłukać z soli podwozie, ale także szybko i pewnie wyeliminować jego uszkodzenia - radzi Michał Lisiecki z Magro, kierownik serwisu w Tychach. Zadanie pozbycia się wżerów i nalotów korozji oraz konserwację podzespołów najlepiej zlecić specjalistom. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na układ kierowniczy i zawieszenie. Sama jazda zimą nie jest dla samochodu aż tak dużym obciążeniem, jednak roztopy wypłukują kawałki asfaltu i tworzą dziury w jezdni. Na pewno każdy kierowca miał przyjemność w nie wpaść. Wpływa to negatywnie na geometrię zawieszenia. Aby zachować bezpieczeństwo jazdy, niezbędne jest skontrolowanie przewodów hamulcowych - gumowe elementy mogły ulec uszkodzeniu w starciu z lodem. - Zimą narażony na uszkodzenia jest układ wydechowy. Trzeba przyjrzeć się tłumikom. Wysoka temperatura wewnątrz i skraplająca się para wodna plus niska temperatura na zewnątrz sprawiają, że łatwo o korozję - ostrzega Witold Rogowski ekspert ProfiAuto.

Oczywiste opony
Wiosenny przegląd samochodu to czas, by zmienić opony na letnie. Teoretycznie powinno się to zrobić, kiedy temperatura sięga 7 st. C przez kilka dni, jednak coraz więcej osób decyduje się na wykorzystywanie "zimówek" latem, korzystając z faktu, że opony te nazywają się wielosezonowymi i takie mają przeznaczenie. Wskazują na to przedstawiciele koncernów Continental czy Dębica, podkreślając wzrost udziału opon zimowych w sprzedaży w ciągu ostatnich 10 lat o 14 proc. Kierowcy szukają w ten sposób oszczędności, jednak ostatecznie kalkulacja może obrócić się na niekorzyść posiadacza samochodu. - Opony wielosezonowe, zwane popularnie "zimówkami" mają tendencję do szybszego zużywania się i tracenia swoich właściwości podczas użytkowania w dodatnich temperaturach - zwłaszcza w sezonie letnim. Powodem tego jest miękka mieszanka gumowa stosowana do produkcji tych opon, a także specjalne ukształtowanie bieżników. Używanie ich przez cały rok może opłacić się jedynie osobom, które używają samochodu sporadycznie. Pamiętajmy jednak, że komfort i prowadzenie samochodu też ulegną obniżeniu. - dodaje Michał Lisiecki z Magro, autoryzowanego dealera Volkswagen, Audi, Skoda.

Przed sezonem wiosennym trzeba sprawdzić stan opon, zarówno zimowych jak i letnich - zwłaszcza, jeśli w kolejnym sezonie nie planujemy zakupu nowych. Badając stan opon zimowych upewniamy się, czy nie pojawiły się na nich nacięcia, pęknięcia i wybrzuszenia. Ściągnięte "zimówki" należy umyć, wysuszyć i zabezpieczyć specjalnym środkiem do pielęgnacji opon, aby przedłużyć ich żywotność.

Hamulce
Układ hamulcowy ciężko znosi zimę, a ponieważ często decyduje o zdrowiu i życiu kierowcy, warto upewnić się, że ją przetrwał. Wysokie różnice temperatur w układzie hamulcowym zimą powodują, że klocki i tarcze hamulcowe gwałtownie ochładzają się po użyciu, co sprzyja szybszemu ich zużyciu. - Hamulce należy sprawdzić koniecznie, bo jak mało co nie lubią soli i wody - podkreśla Witold Rogowski. - Woda wchodzi w ruchome elementy zacisków i powoduje korozję. Oznaką skorodowania układu hamulcowego jest pisk lub skrzypienie podczas hamowania i wyczuwalne pulsowanie przy naciśnięciu pedału. W razie jakichkolwiek wątpliwości, zlecenie diagnostyki układu hamulcowego wyspecjalizowanym warsztatom warunkuje bezpieczeństwo na drodze.

Wnętrze
Wykonując przegląd samochodu i decydując co należy sprawdzić po zimie czasami pomijamy wnętrze pojazdu - niesłusznie! Zimą wnosimy do auta na butach spore ilości wody, która następnie gromadzi się pod dywanikami: trzeba je wyjąć i umyć, a przed ponownym włożeniem dokładnie wysuszyć wnętrze. Zapobiegnie to gniciu i związanemu z tym nieprzyjemnemu zapachowi, a także często korozji, jaka może wywiązać się na elementach instalacji elektrycznej wewnątrz samochodu, o czym mało kto pamięta. Usunięciu nieprzyjemnego zapachu i ochronie zdrowia kierowcy i pasażerów służy również odgrzybienie klimatyzacji, czynność często lekceważona, ale naprawdę konieczna przed nadejściem upałów.

Płyny
Przegląd kończymy kontrolą i uzupełnieniem płynów eksploatacyjnych. Pamiętajmy, że kontrolujemy nie tylko ich poziom, ale w miarę możliwości ich jakość - olej silnikowy, olej wspomagania układu kierowniczego, płynu chłodniczego, hamulcowego oraz systemu spryskiwaczy. - Tutaj warto zastąpić płyn zimowy płynem letnim- na pewno ze względu na jednostkową cenę, ale także ze względu na inne właściwości tych płynów- niską temperaturę zamarzania, zmieńmy na lepsze usuwanie zaschniętych odpadów organicznych pochodzących na przykład z owadów czy opadów z drzew. - dodaje Michał Lisiecki Kierownik serwisu Volkswagena firmy Magro. Sprawdzanie poziomu płynów może ujawnić wycieki zbiorników: aby zapobiec poważniejszym problemom w przyszłości, trzeba się natychmiast zająć nawet niewielkimi nieszczelnościami.

Wyróżniki